Artykuły: Yoga Journal, Marzec 2010; “Asana, meditation & rock ‘n’ roll” (tłumaczenie)
ASANA, MEDYTACJA I ROCK & ROLL
Sting i Trudie Styler opowiadają o jodze, twórczym życiu i prawach człowieka.
Autor: Diane Andersen
Sting oraz jego żona od 27 lat - Trudie Styler - są wielkimi entuzjastami jogi. Często zapraszają muzyków, przyjaciół i nauczycieli jogi na weekendowe wypady do swojej posiadłości w Tuscany, by odkryć, że ich wspólne wyjazdy zmieniają się w nieformalne, jogiczne wyjazdy. Para założyła w 1989 Rainforest Foundation, by stawić czoła problemowi deforestacji. Ich pasją jest powodowanie środowiskowych, społecznych i politycznych przemian. Obecnie Styler lansuje swoje DVD z ćwiczeniami Ashtanga Jogi pt. Warrior Yoga - wyprodukowane przez firmę „Gaiam” - które, jak ma nadzieję, zainspiruje ludzi do praktyki jogi i poszukiwania swojej wewnętrznej siły.

Od jak dawna praktykujesz jogę?
STYLER Od dziewiętnastu lat - zaczęło się od poszukiwania sposobu na zrzucenie kilku kilogramów, które przybyły mi w trakcie ciąży. Dominic Miller - gitarzysta Stinga - miał przyjaciela o imieniu Danny Paradise. Dominic opisał Danny’ego jako „totalnie zakręconego kolesia od jogi”. Pamiętam, że gdy przyjechał do nas ze swoją torbą na ramię i bandaną, wyglądał całkiem „New age”. Na samym początku nasz pies obsikał jego torbę. Pomyślałam sobie: „Oh nie, co za porażka!”. Jednak on był na tyle miły, że tylko się uśmiechnął. Ujął mnie tym i pomyślałam sobie od razu, że jest w nim coś dobrego. Zaprezentował mi pierwszą serię ćwiczeń Ashtanga Jogi, jaką widziałam w życiu. Niebawem zadomowił się u nas na kilka tygodni i odbywaliśmy zajęcia codziennie. Początki były naprawdę trudne, jednak stopniowo zaczęliśmy naprawdę to doceniać. Teraz, prawie dwie dekady później, odczuwam wielką radość, uczestnicząc w zajęciach Mysore. Tak wyglądały moje początki.
Jak wygląda dziś wasza praktyka?
STING Staram się poświęcać na ćwiczenia jogi od 60 do 90 minut każdego dnia - najlepiej przed śniadaniem, chociaż czasem później w ciągu dnia - kiedy np. jestem w trasie. Na początku wcale nie myślałem, że to kiedykolwiek polubię. Kiedy byłem młodszy, wolałem bardziej agresywne ćwiczenia, jak np. bieganie, i wcale nie podobała mi się koncepcja siedzenia na podłodze i kontemplowanie własnego pępka, jak wtedy naiwnie myślałem o jodze. Oczywiście myliłem się kompletnie. Ashtanga wymaga znacznego wysiłku fizycznego i umysłowego i bardzo szybko złapałem bakcyla.
STYLER Dużo podróżuję i uczęszczam na różne zajęcia z jogi w każdym mieście, jakie odwiedzam. Ćwiczę trzy, cztery razy w tygodniu. Ale medytuję codziennie po przebudzeniu i przed zaśnięciem. Poranna medytacja nastraja mnie odpowiednio na cały dzień i dodaje mi uczucia spokoju. Mogę udać się na czekające mnie spotkania, czując się spokojna i pokrzepiona. Mam jasność umysłu i naprawdę słucham tego, co do mnie mówią inni ludzie. Tak to wygląda na co dzień. Jedną z najwspanialszych rzeczy w jodze jest to, że jest to praktyka na każdy dzień twojego życia.
Miałam szczęście uczestniczyć w indywidualnych zajęciach ze Sri K. Pattabhim Joisem, który zatrzymał się na jakiś czas w naszym domu. Raz zaczęłam narzekać na sztywność swojego ciała, a on krzyknął: „Niedobra kobieta! Ciało nie sztywne; umysł sztywny!”. Uśmiechnął się i roześmiał, wypowiadając te słowa. Oczywiście miał rację. Jeżeli poddajemy się myśli, że rzeczy są takie, jakimi je sobie wyobrażamy, utrwalamy tę myśl w naszym umyśle. Musimy pozostawić sobie trochę przestrzeni na możliwość, że następnym razem, gdy powrócimy do praktyki, wszystko otworzy się. Jeżeli odpowiednio zestroisz się w trakcie medytacji, nada ci to poczucia kim jesteś i w jakim momencie życia obecnie się znajdujesz. Świetnie jest rozpocząć dzień od takiego doznania. Twoja energia nie jest na zawsze ustalona na jednym poziomie; za parę godzin lub innego dnia możesz poczuć się obolały i zmęczony. Jednak joga i medytacja informują cię, na jakim etapie drogi życia się znajdujesz.

Czy joga zbliżyła was do siebie jako parę?
STYLER Owszem - Sting i ja jesteśmy ze sobą od 27 lat. Przez tak długi czas można dobrze poznać drugą osobę. Prasa rozpisywała się wiele na temat: „Tantry, Stinga i Trudie”, były to jednak tylko żarty. Odkładając żarty na bok, istotne jest to, by znajdować dla siebie wzajemnie czas. Zachowanie intymności stanowi istotny składnik miłosnej chemii. Ludzie mówią o nas, że po tych wszystkich latach nadal wyglądamy, jak gdybyśmy byli w sobie zakochani. To dlatego, że bycie razem dla nas wciąż jest świeżym przeżyciem. Chodzi o poświęcanie sobie wzajemnie czasu - rozmowa, dzielenie się, ocenianie jeden drugiego i dawanie sobie wzajemnie rozkoszy. Ale joga pomaga nam we wszystkich relacjach - również w pracy, w przyjaźni, z rodziną - ponieważ uczy jak słuchać, jak być cierpliwym i tolerancyjnym, uczy zrozumienia. Ludzie krzyczą na zewnątrz, podczas gdy wewnątrz w rzeczywistości płaczą. Praktyka jogi jest ćwiczeniem w słuchaniu i uczy tego, w jaki sposób dostroić się do waszych relacji z innymi.
W jaki sposób wasza praktyka inspiruje wasze życie twórcze?
STING Ustawia mój umysł; dodaje mi energii, w konsekwencji czego staję się bardziej kreatywny. Jako wokalista uważam również, że pewne aspekty jogi, jak prawidłowe oddychanie i odpowiednia dieta, są kluczowe dla zachowania dobrego głosu. Tak, joga stanowi istotną część mojego życia twórczego. Jestem też pewien, że zwiększyła się pojemność moich płuc - z całą pewnością potrafię utrzymywać poszczególne dźwięki dłużej, niż kiedyś. Dla mnie joga stała się czymś więcej, niż tylko ćwiczeniem: to kontrola, dyscyplina i emocje - a to są użyteczne narzędzia dla każdego twórcy.
STYLER Zajmuję się produkcją filmową, zazwyczaj z debiutującymi scenarzystami i reżyserami, jak Guy Ritchie. Joga sprawia, że czuję więcej odwagi w podejmowaniu decyzji. Ćwicząc jogę, zastanawiasz się: „Czy to w ogóle jest możliwe, abym kiedykolwiek zrobiła Hanumanasanę? To tak beznadziejnie daleko przekracza moje możliwości”. Jednak nie musisz zrobić danego ćwiczenia od razu, nie musisz go w ogóle kiedykolwiek zrobić. I nie stajesz się kimś gorszym dlatego, że nie potrafisz wykonać Hanumanasany. Jednak w głowie możesz sobie nadal powtarzać: „Spróbuję zrobić najlepszą, jak się da, wersję Hanumanasany, byle tylko nie złapać kontuzji. Moim celem jest objąć ideę Hanumanasany”. To dla mnie praca z elementem ryzyka. Niewiele osób w Hollywood chce się zajmować czymś, czego nie zna, jednak dla mnie nie ma to znaczenia. Moją wyobraźnię pobudzają opowieści. Jeżeli czuję kontakt z opowieścią, kiedy zaczynam łączyć się z asaną, wtedy wiem, że mogę ją wykonać. Sprawdzam sama siebie: „OK., bądź ze sobą szczera Trudie. Czy czujesz tu połączenie?”. Nie zmuszam się do ćwiczenia ponad to. Zmuszanie się do czegoś, z czym nie odczuwam kontaktu nie zawiedzie mnie tak naprawdę zbyt daleko. Tak więc muszę mieć uczciwość, spójność i odwagę by móc coś odrzucić, jak również mieć odwagę, by zaangażować się w coś, co uważam, że jest ważne, nawet jeśli czuję się jak: „Wow, to na pewno zajmie mi całe lata”.

Angażujecie się w sprawy społeczne. Skąd czerpiecie wasze poczucie sprawiedliwości?
STYLER Moja matka. Mieszkaliśmy w bloku czynszowym i nie mieliśmy pieniędzy. Gdy miałam dwa latka, potrąciła mnie ciężarówka. Moja matka pozwała firmę do sądu i powiedziała po prostu: „Zrujnowaliście twarz mojej córki. Być może będzie jej jeszcze kiedyś potrzebować”. Firma nie chciała brać na siebie odpowiedzialności, ponieważ kierowca był nieletni, ale mama miała odwagę i wywalczyła trochę pieniędzy w ramach odszkodowania za ten poważny wypadek, jaki przeżyłam. Jej głos przez wiele lat dodawał mi odwagi. Moja matka była osobą o wielkim poczuciu sprawiedliwości i współczującą.
Joga dała mi wiele odwagi do walki z niesprawiedliwością. Byłam zaangażowana w produkcję filmu dokumentalnego w Ekwadorze pt. Crude, który ukazuje, w jaki sposób 30 000 Indian zostało tragicznie i katastrofalnie dotkniętych przez działania wielkich koncernów naftowych. Na skutek zastosowania nielegalnych technik wiertniczych toksyczne substancje skaziły wody gruntowe i dzisiaj ludzie cierpią z tego powodu na raka, białaczkę i choroby układu oddechowego. Przerażające jest to, że koncerny naftowe nie chcą przyjąć na siebie odpowiedzialności. Ci ludzie rok po roku cierpią niesprawiedliwość - w imię, ropy, złota, drewna, itp. Zawsze chodzi o zysk materialny. Musimy powiedzieć „Dość!”. Nie wierzę w złość dla samej złości, jednak potrzeba nam kreatywnej energii, by coś zrobić. Dzięki temu filmowi mam nadzieję być głosem tych wszystkich cichych głosów, których zazwyczaj nikt nie słyszy.
Co zainspirowało stworzenie twojego DVD Warrior Yoga i jak chciałabyś, żeby ludzie z niego skorzystali?
STYLER Warrior Yoga zostało nakręcone z myślą o wszystkich praktykujących, ze szczególnym nastawieniem na kobiety znajdujące się na „linii frontu” codziennego życia. Jesteśmy wielozadaniowe i oczekuje się od nas, abyśmy dawały z siebie to, co najlepsze we wszystkich aspektach życia - w karierze, w wychowaniu dzieci, w małżeństwie, w przyjaźni, byśmy dbały o swoje ciała, pięknie wyglądały i świetnie się czuły. Ludzie z „Gaiam” poprosili mnie o nakręcenie DVD, więc zaczęliśmy nad tym pracować wspólnie z moim nauczycielem Jamesem D’Silvą. Pojawiła się koncepcja Warrior Yoga, filmu opartego o ćwiczenia Ashtangi.
W naszych sekwencjach, gdy naciągasz wyobrażoną strzałę na łuk i prostujesz przeciwne ramię, wyobraża to cele, jakie chcesz osiągnąć w życiu. Musisz mieć cele i dążyć do ich realizacji. Następująca Pozycja Wojownika jest symbolem poddania. Poddając się, oddajemy siebie rzeczywistości. To środek nauki. Możemy rozwijać się dzięki cierpieniu. Chciałabym pomóc ludziom, by mogli odnaleźć swoją własną siłę i nauczyć się akceptacji. Nasze ciało jest bezcennym wehikułem, jaki otrzymaliśmy w naszym życiu, by odbyć w nim podróż. Należy je odżywiać, pielęgnować i odpowiednio o nie dbać.
Współzałożyciel Jivanmukti Yoga David Life był przy mnie, gdy przechodziłam operację kolan po wypadku na stoku narciarskim. Krok po kroku, uprzejmie poświęcił mi swój czas i zrehabilitował moje kolana. Bardzo pomagały jego poczucie humoru i delikatność dotyku. Zamiast nakręcać się z napięciem na twarzy, by wykonać daną pozycję najlepiej ze wszystkich, powinniśmy odnosić się do samych siebie ze współczuciem. Jednocześnie powinniśmy odczuwać radość. „Dzielić matę” z ludźmi, których lubimy, słuchając ulubionej muzyki. Joga i medytacja mogą pomóc nam dokonać życiowej transformacji.
W jaki sposób joga odmieniła wasze życie?
STYLER Jestem osobą o wysokim poziomie energii i mam tendencję do bycia niecierpliwą. Joga przypomina mi o tym, że niecierpliwość i nietolerancja to przeszkody. Płomienna energia jest wspaniała; moje nastawienie na cel ciągle popycha mnie naprzód. Jednak więcej można osiągnąć poprzez bycie cierpliwym; aby dokonać niektórych rzeczy, potrzebujemy poświęcić im znacznie więcej czasu.
STING Joga wzbogaciła moje życie, pozwalając mi poprawić moją formę fizyczną, co jest bardzo inspirujące, zwłaszcza kiedy zaczynasz się starzeć. Bardzo dużo czasu spędzam w trasie, a życie „w drodze” nie zawsze jest łatwe. Joga jest wspaniałym sposobem na zrównoważenie niedogodności bycia w trasie, wprowadzając wiele niezbędnego spokoju i świętości do tego, co może być życiem w szalonym tempie. Jak muzyka, joga jest podróżą - wystarczająco długą, byś mógł nadal rozwijać się i ciągle czegoś uczyć. Nie widzę końca tego procesu.




