Artykuły: Yoga Journal, maj 2010; “Journey to the light” (tłumaczenie, cz. 2)
“Journey to the light” (tłumaczenie, cz. 1)
autor: Kate Holcombe
Kluczem jest nastawienie
I.33 maitrī karunā mudita upeksānām sukha duhkha punyā apunya visayānām bhāvanātah citta prasādanam
„Przyjaźń, współczucie, radość, obojętność dla szczęścia, smutku, cnoty i występku odpowiednio pokój myślom niewzruszony daje”.
Uświadomienie sobie, że możecie zmienić swój nastrój, zmieniając swoje nastawienie do świata, stanowi ważny krok w kierunku zmniejszenia cierpienia. Jednak wdrażając różne postawy, Patańdżali zaznacza, że nie zawsze jest to proste. Patańdżali mówi, że powinniście odczuwać przyjaźń (maitri), w stosunku do tych, którzy są szczęśliwi (sukha). Wydaje się to dość oczywiste, jednak często, kiedy inni czują się szczęśliwi, odczuwamy zazdrość lub zamartwiamy się myślami w stylu: „Dlaczego mi nie jest tak dobrze? Dlaczego to nie ja trafiłem szóstkę w „totka”? Może ten ktoś oszukuje? Nie zasługuje sobie na to!”.
Podobnie Patańdżali mówi, że powinniście odczuwać współczucie (karuna) dla ludzi pogrążonych w smutku, w cierpieniu (duhkha). Jednak zamiast odczuwać współczucie, możecie czuć się odpowiedzialni za to by im pomóc, współodpowiedzialni ich nieszczęść lub bać się, że to samo co ich dotknęło przytrafi się wam.
Kiedy inni ludzie dokonują w świecie czynów cnotliwych i godnych (punya), zamiast odczuwać radość (mudita), możecie być zazdrośni, krytyczni wobec samych siebie z powodu nie czynienia tego samego czy nawet podejrzliwi w stosunku do kierujących nimi motywów czy ich uczciwości. Być może najtrudniejszą z tych postaw jest porada Patańdżalego w kwestii obojętności i bezstronnej obiektywności (upeksa) względem tych, którzy swoim występnym działaniem szkodzą światu (apunya). To może być bardzo trudne. Jakże często obwiniamy innych i opowiadamy się za którąś ze stron, nie znając pełnego obrazu rzeczy?
Patańdżali używa słowa upeksa intencjonalnie: nie ma on na myśli tego, abyście chowali głowę w piasek i mydlili sobie oczy, lecz byście przyjęli postawę obserwatora z bezpiecznej odległości i unikali pochopnych osądów. Jeżeli potraficie sprostać utrzymaniu tego rodzaju postawy wobec świata, otrzymacie błogosławieństwo wyciszonego, spokojnego i zrównoważonego umysłu (citta-prasadanam). Dzięki temu wybór najlepszego w każdym przypadku działania stanie się oczywisty.
Jogasutry stanowią przewodnik służący temu, jak czuć się lepiej w życiu codziennym, nie zaś jak zostać świętym, i czasem postawa, która jest dla was najlepsza, nie jest akurat tą najbardziej heroiczną. Pewnego razu znalazłam się pomiędzy dwoma rozwścieczonymi, walczącymi ze sobą psami, ponieważ chciałam je rozdzielić i zakończyć walkę. Zupełnie tego nie przemyślałam. Chciałam rozdzielić zwierzęta na siłę i skończyło się to paskudnym ugryzieniem. Mogłam wcześniej chwilę się zastanowić. Mogłam na przykład poszukać jakiegoś kija albo poprosić o pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Podobnie, jeśli na ulicy jesteście świadkiem jakiejś niesprawiedliwości i włączacie się w sytuację, stajecie się stroną konfliktu i narażacie się na w ten sposób na zranienie. Jeżeli jednak pozostaniecie na pozycji obserwatora, starając się nie wydawać sądów, będziecie w stanie zareagować bardziej czytelnie i efektywnie, jednocześnie zachowując nienaruszone spokój umysłu i osobiste dobro. Jednym z narzędzi, jakie mogą wam pomóc w kultywowaniu tego rodzaju postawy upeksa, jest zasada pratipaksa-bhavana, jaką Patańdżali opisuje w sutrach II.33 i II.34.
We własnej skórze
II.33 vitarka bādhane pratipaksa bhāvanam
„Zwątpienie atakuje przeciwne uczucia”.
II.34 vitarkāh himsādayah krta kāritā anumoditāh lobha krodha moha pūrvakā mrdu madhyā adhimātrāh duhkhā ajñānā anantaphalāh iti pratipaksa bhāvanam
„Zwątpienia krzywdy - uczynione, wzbudzone lub przyzwolone - żądzę, złość bądź urojenie niosąc, słaby, średni lub mocny ból sprawiając, ignorancji wiecznym owocem tych przeciwnych uczuć”.
Często Patańdżali największy nacisk kładzie na poszerzanie osobistej perspektywy, przesunięcie ram odniesienia lub zmianę punktu widzenia. Owe zmiany mogą być bardzo proste, jednak ich wpływ na wasze doświadczenie może być bardzo głęboki, bez względu na to, czym się zajmujecie. Jedną z koncepcji o najmocniejszym działaniu spośród tych zaprezentowanych w Jogasutrach jest rada, jaką niosą wersy II.33 i II.34: aby spojrzeć na wszystko z innej strony (pratipaksa-bhavana). Patańdżali radzi, że aby uniknąć czynienia krzywdy przez nazbyt pochopne działanie, należy „wyobrazić sobie drugą stronę medalu”. Jest to zgodne ze starym porzekadłem: „Nie chciałbym znaleźć się w jego/jej skórze”.
Patańdżali jest w tych sutrach bardzo konkretny, wyjaśniając, że pochopne działanie, które przynosi szkodę innym, może być trojakiego rodzaju. Możemy zranić kogoś w sposób bezpośredni (krta): jestem wściekły, więc komuś dokopię); możemy zranić kogoś pośrednio, z pomocą kogoś innego (karita): poproszę kolegę, aby dokopał komuś w moim imieniu); albo zgodzić się lub zachęcać, lub cieszyć się z tego, że komuś innemu stała się krzywda (anumodita). Patańdżali wyjaśnia niektóre z przyczyn, dla których ludzie czynią sobie wzajemnie krzywdę, jak żądza (lobha), złość (krodha) bądź urojenie (moha). Następnie ostrzega, że bez względu na to, czy wyrządzona szkoda jest niewielka (mrdu), średnia (madhya) czy wielka (adhimatra), skutek tego dla was jest niezmiennie taki sam - cierpienie (duhkha) i ignorancja (ajnana). Aby tego uniknąć, praktykujcie pratipaksa-bhavanę.
Patańdżali jest realistą. Nie twierdzi, że nie powinniście odczuwać odruchów prawości lub że powinniście winić siebie za to, co czujecie. Przypomina tylko, z jeśli myślicie źle o innej osobie, to nie ta osoba cierpi, lecz wy. Jeżeli krzywdzicie kogoś innego, z całą pewnością będziecie cierpieć tak samo jak ta osoba, jeśli nie bardziej.
Patańdżalemu nie chodzi o to, abyście dzięki jego wskazówkom zostali „człowiekiem roku”, ale by wasze życie było szczęśliwsze i pełniejsze. Może to brzmieć nieco egoistycznie, ale w rzeczywistości najlepszą rzeczą, jaką możecie zrobić dla świata, jest skupienie się na własnym osobistym rozwoju i transformacji osobowości, by później na tej podstawie zmieniać otaczający was świat.
Jednym ze sposobów zastosowania tych sutr w praktyce, jest po prostu danie sobie odrobiny miejsca na to, by pomyśleć, zanim się coś zrobi, zamiast reagować instynktownie. Na przykład, jeśli ogrania mnie wściekłość na kogoś i mam ochotę na niego nawrzeszczeć, zamiast od razu zadziałać, mogę wyobrazić sobie coś wprost przeciwnego, jak na przykład, że ciepło tę osobę przytulam. W wyniku tego zazwyczaj ani nie krzyczę, ani nie przytulam danej osoby, ale zazwyczaj po chwili mogę odnaleźć jakieś centrum, które powoduje znaczące zmniejszenie mojego cierpienia, zapewniając, że nie zareaguję w sposób, jakiego później będę żałować. Ponieważ bhavana oznacza jedynie pewien stan, wyobrażenie, intencję lub postawę, Patańdżali sugeruje, abyście jedynie wyobrazili sobie zrobienie czegoś przeciwnego w stosunku do swojego pierwszego impulsu, niekoniecznie zaś, abyście robili coś przeciwnego. Tak więc ostatecznie, nawet jeśli zaczniecie na kogoś krzyczeć, przynajmniej uczynicie to świadomie. Może wydawać się, iż jest to niewielka różnica, jednak działanie świadome powoduje, że czujecie się względem swoich działań inaczej niż wtedy, gdy po prostu bezmyślnie reagujecie.




